EVAKUIERUNG VON FRAUEN UND KINDERN AUS BRESLAU

Von ihren Funktionären gedrängt, oft gezwungen, binnen einer Stunde ihre Wohnung, Hab und Gut aufzugeben, wurden Frauen und Kinder in Autoomnibussen in die Gebirgsstädte am Rande der Sudeten abtransportiert. Eisenbahn und motorisierte Beförderungsmittel genügten natürlich dem Ansturm der freiwillig und unfreiwillig Flüchtenden nicht. Noch beherbergt die Stadt Hunderttausende; während schon ferner Kanonendonner die Stadt überschattet [...], dröhnen ab 20. Januar die Straßenlautsprecher zum Entsetzen der Bevölkerung alle Stunden: "Frauen und Kinder verlassen die Stadt zu Fuß in Richtung Opperau - Kanth."

Es ist schwerer Winter, die Oder völlig zugefroren. Bei über 20 Grad Kälte ziehen Tausende von jungen und alten Frauen mit Kinderwagen, Schlitten und kleinen Ziehwagen auf verschneiten Landstraßen in die Winternacht hinaus. Zurückkehrende geben grausige Berichte über diesen Todesmarsch. Für Hunderte von Kleinkindern war diese Nacht die letzte. In den Straßengräben nach Liegnitz zu liegen in den nächsten Tagen massenhaft Säuglingsleichen, erfroren, zurückgelassen von den in panischer Angst Flüchtenden - in Neumarkt wurden allein über 40 Kleinkinderleichen, säuberlich auf Stroh auf dem Marktplatz niedergelegt, gezählt. Koffer, Bettenbündel und Kleidungsstücke garnieren die Gräben der Chausseen. Viele Frauen haben sich, um in dem oft über einen halben Meter hohen Schnee vorwärtszukommen, sogar ihrer Mäntel und Pelze entledigen müssen. Eine Katastrophe war die Ernährung der Kleinkinder. Eigensinnig bleiben die Bauernhäuser vor den verzweifelt nach Lebensmitteln und Milch suchenden Frauen verschlossen. Aber immer wieder dröhnen in den nächsten Tagen die Lautsprecher: "Frauen und Kinder verlassen sofort die Stadt!", und wie unfaßbarer Hohn klang es, wenn die unglücklichen Mütter in diesen Aufrufen jetzt auch noch ermahnt wurden, Spirituskocher zum Abkochen der Milch auf ihren Passionsweg mitzunehmen.

Friedrich Grieger, Wie Breslau fiel,
Metzingen (Verlag Die Zukunft) 1948
EWAKUACJA KOBIET I DZIECI Z WROCLAWIA

"Popędzane przez funkcjonariuszy, często zmuszane do rezygnacji z własnego mieszkania i posiadanych rzeczy kobiety i dzieci były wywożone autobusami do miejscowości górskich na obrzeżach Sudetów. Kolej oraz zmotoryzowane środki lokomocji oczywiście nie wystarczały  wobec nawału uciekających, z własnej i nie z własnej woli. Miasto zmieściłoby jeszcze ich setki tysięcy, tymczasem już w dali miasto przyçmiewa huk armat [...], od 20 stycznia głośniki uliczne huczą co godzinę ku przerażeniu ludności: "Kobiety i dzieci opuszczą miasto i udadzą się pieszo w kierunku Oporowa - Kątów Wrocławskich."

Jest ciężka zima, Odra całkowicie zamarznięta. Przy ponad 20 stopniach mrozu tysiące młodych i starszych kobiet zimową nocą pcha wózki dziecięce, ciągnie sanki i inne wózki po zaśnieżonych drogach. Powracający zdają straszliwe relacje o tym marszu śmierci. Dla setek małych dzieci była to ich ostatnia noc. W  następnych dniach w kierunku Legnicy w rowach przydrożnych masowo leżą zwłoki niemowląt, zamarznięte, pozostawione przez uciekających w panicznym strachu - tylko w Srodzie Sląskiej złożono na rynku czysto na słomie ponad 40 zwłok dziecięcych, zliczono je. Walizki, tłumoki i odzież zalegają w rowach przydrożnych. Wiele kobiet, by móc poruszaç się do przodu w śniegu sięgającym często ponad pół metra, musiało pozbyç się nawet własnych płaszczy i futer. Katastrofą było wyżywienie małych dzieci. Domy chłopskie pozostawały stale zamknięte przed zrozpaczonymi kobietami, szukającymi środków żywności i mleka. Ale w następnych dniach nadal huczą głośniki: "Kobiety i dzieci natychmiast opuszczą miasto!", a brzmiało to jak szyderstwo nie do pojęcia, kiedy w
tych wezwaniach przestrzegano jeszcze nieszczęśliwe matki, by na drogę męki zabrały ze sobą kuchenkę spirytusową do odgotowania mleka.".

Friedrich Grieger, Wie Breslau fiel (Jak padł Wrocław),
Metzingen (Wydawnictwo Die Zukunft ) 1948


Inhaltsverzeichnis

Dieser Text stammt aus dem Austellungskatalog:
"Wach auf mein Herz und denke!" - Zur Geschichte der Beziehungen zwischen Schlesien und Berlin-Brandenburg
"Przebudz się, serce moje, i pomyśl" - Przyczynek do historii stosunków między Śląskiem a Berlinem-Brandenburgia
Hrsg.: Gesellschaft für interregionalen Kulturaustausch - Berlin / Stowarzyszenie Instytut Śląskie - Opole
Berlin-Oppeln 1995, ISBN 3-87466-248-9 sowie ISBN 83-85716-36-X